Niespodziewany przelew nie staje się Twoimi pieniędzmi, ale nie należy też zwracać go na numer telefonu lub rachunek podany przez osobę, która nagle się odezwała. Prawdziwa pomyłka i oszustwo mogą na początku wyglądać identycznie. Nie wydawaj środków, nie wykonuj samodzielnego przelewu zwrotnego i nie klikaj żadnego linku. Poinformuj swój bank, a rzekomego nadawcę poproś, aby zgłosił błędny przelew w swoim banku. Formalna procedura pozwala zwrócić dokładnie tę samą kwotę bez tworzenia nowego, niepowiązanego transferu.
Skąd na koncie bierze się przelew od nieznanej osoby?
Najprostsza możliwość to zwykła pomyłka. Nadawca wybrał niewłaściwy kontakt przy przelewie na telefon, wpisał błędny numer rachunku albo skorzystał z nieaktualnych danych odbiorcy. Taka sytuacja nie wymaga podejrzliwości wobec każdej osoby, ale wymaga procedury, która chroni obie strony. Nadawca powinien zgłosić błędny przelew swojemu bankowi. Bank płatnika uruchamia działania przewidziane w ustawie o usługach płatniczych, a bank odbiorcy przekazuje odbiorcy informację i wskazuje specjalny rachunek zwrotu.
Drugi wariant jest znacznie bardziej podstępny. Rzecznik Finansowy opisał w lutym 2026 roku schemat powiązany z oszustwami na platformach zakupowych. Przestępca wskazuje kupującemu przypadkowy numer telefonu jako cel płatności BLIK. Pieniądze trafiają do osoby niezwiązanej z transakcją. Następnie oszust kontaktuje się z tym przypadkowym odbiorcą, przedstawia przelew jako pomyłkę i prosi o zwrot na inny numer lub rachunek. Jeżeli odbiorca spełni prośbę, przekazuje własny przelew osobie trzeciej, podczas gdy pierwotna ofiara nadal może dochodzić zwrotu środków, które trafiły na jego konto.
Możliwy jest także przelew z rachunku przejętego albo pieniądze pochodzące z innego oszustwa. Nie oznacza to, że każdy przypadkowy odbiorca staje się automatycznie sprawcą przestępstwa. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy pod presją nieznajomego zaczyna przekazywać środki dalej, zwłaszcza na inny rachunek, w gotówce, kryptowalucie, kartach podarunkowych lub kilku podzielonych transzach. Neutralny zwrot powinien odtworzyć drogę pieniędzy, a nie tworzyć nową drogę wskazaną przez człowieka z wiadomości.
Dlaczego nie wolno odsyłać pieniędzy bezpośrednio?
Samodzielny przelew na dane podane w SMS-ie jest nową dyspozycją wykonaną przez właściciela rachunku. Może prowadzić do zupełnie innej osoby niż pierwotny płatnik. Odbiorca traci kontrolę nad tym, dokąd środki faktycznie trafiły, ujawnia dane widoczne przy przelewie i osłabia czytelność historii transakcji. Gdy później zgłosi się bank osoby, która wykonała pierwotny transfer, wciąż trzeba będzie wyjaśnić, co stało się z otrzymaną kwotą. Potwierdzenie przelewu do osoby trzeciej nie jest tym samym co zwrot pierwotnemu nadawcy.

Nie pomaga nawet zapewnienie, że rachunek należy do małżonka, księgowej, sprzedawcy albo „drugiego konta” nadawcy. Nie masz możliwości zweryfikowania tej relacji. Prośba o zwrot mniejszej kwoty i pozostawienie reszty jako podziękowania jest jeszcze silniejszym sygnałem ostrzegawczym. Tak samo należy potraktować żądanie wypłaty gotówki, zakupu kryptowaluty, opłacenia kodu lub przesłania pieniędzy w kilku częściach.
Nie oddawaj pieniędzy człowiekowi z wiadomości. Oddaj je przez mechanizm uruchomiony i wskazany przez bank.
Jak wygląda bezpieczna procedura zwrotu przez bank?
Osoba, która wykonała błędny przelew, zgłasza pomyłkę w banku prowadzącym rachunek, z którego wyszły pieniądze. To bank płatnika podejmuje działania zmierzające do odzyskania środków. Jeżeli rachunek odbiorcy znajduje się w innym banku, instytucje przekazują sobie potrzebne informacje. Bank odbiorcy powiadamia klienta o błędnym przelewie i wskazuje specjalny rachunek techniczny przeznaczony do zwrotu. Odbiorca przelewa na niego otrzymaną kwotę, a bank przekazuje ją dalej właściwą ścieżką.
Według Rzecznika Finansowego odbiorca nie ponosi kosztów takiego zwrotu, a procedura ogranicza ujawnianie danych stron. Ma również znaczenie dowodowe: jasno pokazuje, że środki zostały zwrócone w odpowiedzi na konkretny, omyłkowy przelew. Nie wysyłaj pieniędzy na rachunek techniczny podany w e-mailu lub SMS-ie, dopóki nie potwierdzisz komunikatu w swoim banku. Oszuści mogą podszyć się także pod bank. Najbezpieczniej otworzyć samodzielnie aplikację, skorzystać z jej czatu lub zadzwonić pod numer z karty albo oficjalnej strony.
Rzekomemu nadawcy wystarczy odpowiedzieć: „Proszę zgłosić omyłkowy przelew w swoim banku. Zwrócę środki wyłącznie po otrzymaniu dyspozycji od mojego banku”. Nie podawaj dodatkowych danych osobowych, zdjęcia dokumentu, kodu SMS ani informacji o saldzie. Prawdziwy nadawca nie potrzebuje ich do uruchomienia procedury. Jeżeli rozmówca grozi Policją lub pozwem, zachowaj korespondencję i powtórz, że pieniądze pozostają nieruszone do czasu kontaktu banku.
| Sytuacja | Co zrobić | Czego nie robić |
|---|---|---|
| Wpływ bez żadnego kontaktu | Zostaw kwotę na rachunku i poinformuj bank | Nie wydawaj środków |
| Nadawca prosi o zwrot na ten sam numer | Odeślij go do jego banku | Nie wykonuj zwrotu poza procedurą |
| Prosi o inny rachunek, gotówkę lub kryptowalutę | Zakończ kontakt i zgłoś podejrzenie bankowi | Nie przekazuj pieniędzy dalej |
| Bank przesyła dyspozycję zwrotu | Potwierdź ją w oficjalnym kanale i użyj rachunku zwrotu | Nie ufaj samemu SMS-owi |
| Pojawiają się groźby lub kolejne wpłaty | Zachowaj dowody, skontaktuj się z bankiem i Policją | Nie negocjuj pod presją |
Czy można po prostu zostawić albo wydać otrzymane pieniądze?
Nie. Brak własnej winy w otrzymaniu przelewu nie daje prawa do swobodnego dysponowania cudzymi środkami. Pomyłkowy wpływ powinien pozostać dostępny do zwrotu. Najrozsądniej nie przenosić go nawet między własnymi rachunkami, aby historia była czytelna i aby nie zabrakło środków, gdy bank uruchomi procedurę. Jeżeli rachunek automatycznie spłaca zadłużenie, pobiera ratę lub kwota została zajęta, trzeba od razu poinformować bank i opisać sytuację, zamiast próbować ją naprawiać samodzielnymi przelewami.
Ustawa o usługach płatniczych przewiduje również dalszy etap, gdy odbiorca nie odda środków. Rzecznik Finansowy wyjaśnia, że jeśli w ciągu miesiąca od zgłoszenia pomyłki i wezwania przez bank zwrot nie nastąpi, płatnik może otrzymać dane odbiorcy potrzebne do dochodzenia roszczenia. Procedura bankowa nie odbiera więc nadawcy możliwości działania. Chroni natomiast odbiorcę przed przekazaniem pieniędzy osobie, która nie jest prawdziwym płatnikiem.
Nie myl błędnego przelewu z transakcją nieautoryzowaną. W pierwszym przypadku właściciel rachunku sam zatwierdził przelew, lecz wskazał niewłaściwy identyfikator. W drugim twierdzi, że nie wyraził zgody na operację. Banki stosują wobec tych sytuacji inne procedury. Jako przypadkowy odbiorca nie musisz rozstrzygać, która wersja jest prawdziwa. Powinieneś pozostawić środki i przekazać sprawę bankowi.
Kiedy podejrzewać próbę wykorzystania rachunku?
Szczególnie niebezpieczne jest połączenie niespodziewanego wpływu z żądaniem zwrotu do innej osoby. Alarmujące są także: kilka przelewów od różnych nadawców, prośba o podział kwoty, wynagrodzenie za przekazanie środków, polecenie wypłaty gotówki, zakup kryptowaluty albo obietnica pracy polegającej na „obsłudze płatności”. To typowe cechy mechanizmu, w którym cudzy rachunek ma stać się pośrednim ogniwem przepływu pieniędzy.

Nie oznacza to, że odbiorca powinien prowadzić własne śledztwo. Nie kontaktuj się z osobami wskazanymi przez rozmówcę, nie testuj rachunków małymi kwotami i nie publikuj danych nadawcy. Zgłoś bankowi, że podejrzewasz oszustwo, podaj daty, kwoty oraz treść próśb. Bank może zabezpieczyć informacje i wskazać dalsze czynności. Jeśli pojawiają się groźby, kolejne podejrzane transfery albo wyraźna próba nakłonienia do przekazania pieniędzy dalej, zawiadom Policję lub prokuraturę.
Co zrobić, jeśli pieniądze zostały już odesłane?
Natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem i wyjaśnij cały przebieg zdarzenia. Podaj dane pierwotnego wpływu oraz własnego przelewu, wskaż, kto i w jaki sposób poprosił o zwrot, i zapytaj o możliwość zatrzymania lub odwołania transferu. Nie ma gwarancji, że będzie to możliwe, zwłaszcza przy przelewie natychmiastowym, wypłacie gotówki lub transferze na telefon, lecz czas ma znaczenie. Nie wykonuj kolejnej wpłaty, nawet gdy rozmówca twierdzi, że pierwsza trafiła źle.
Zabezpiecz historię rachunku, potwierdzenia obu operacji, SMS-y, wiadomości z komunikatora, numery telefonów i adresy profili. Zawiadom Policję lub prokuraturę o podejrzeniu oszustwa i opisz, że środki najpierw wpłynęły od jednej osoby, a następnie zostały na żądanie przesłane gdzie indziej. Taka chronologia jest kluczowa. Jeżeli bank osoby wykonującej pierwotny przelew skontaktuje się z Tobą w sprawie zwrotu, poinformuj o wcześniejszym transferze i podaj numery zgłoszeń. Nie ignoruj wezwania i nie zakładaj, że odesłanie pieniędzy osobie trzeciej automatycznie zamknęło sprawę.
Gdy w ramach kontaktu podałeś dane logowania, kod SMS, dane karty albo zainstalowałeś aplikację, zabezpiecz także dostęp do konta zgodnie z poradnikiem Kliknąłem podejrzany link lub podałem dane: co robić krok po kroku?. Jeżeli prośba przyszła z przejętego profilu znajomego, sprawdź również materiał Znajomy prosi o kod BLIK: jak sprawdzić wiadomość?.
Uczciwy zwrot nie wymaga pośpiechu ani zmiany odbiorcy. Osoba, która rzeczywiście się pomyliła, może zgłosić przelew w swoim banku. Odbiorca chroni ją najlepiej nie wtedy, gdy wykonuje polecenie z wiadomości, lecz wtedy, gdy pozostawia pieniądze nienaruszone i korzysta z procedury, która zachowuje ich właściwą drogę.
Najczęstsze pytania o nieznany przelew
Tak, przypadkowy wpływ nie staje się własnością odbiorcy. Zwrot należy jednak przeprowadzić przez procedurę bankową, a nie na rachunek lub numer wskazany przez nieznajomego w wiadomości.
Najbezpieczniej nie wykonywać samodzielnego przelewu, nawet na pozornie ten sam rachunek. Poinformuj bank i poczekaj na wskazanie specjalnego rachunku zwrotu powiązanego z konkretną pomyłką.
Może wskazać Twój numer jako cel płatności innej ofierze, a następnie poprosić Cię o przesłanie środków na kontrolowany przez siebie rachunek. W ten sposób próbuje wykorzystać Twój rachunek jako pośrednie ogniwo.
Rzecznik Finansowy wskazuje, że bank odbiorcy nie może pobrać opłaty ani prowizji za zwrot na specjalny rachunek wskazany w procedurze błędnego przelewu.
Nie wydawaj pieniędzy i nie ulegaj presji. Zachowaj wiadomości, poinformuj bank i powtórz, że zwrócisz środki formalną drogą. Przy groźbach lub podejrzeniu oszustwa sam skontaktuj się z Policją.
Natychmiast zgłoś oba transfery bankowi, zapytaj o możliwość zatrzymania drugiego przelewu, zachowaj dowody i zawiadom Policję lub prokuraturę. Nie wysyłaj kolejnej kwoty.
Sprawdzamy
Źródła
Udostępnij artykuł
Preferowane źródła Google
Chcesz częściej trafiać na odpowiedzi Dociekliwie?
Dodaj Dociekliwie do swoich preferowanych źródeł Google.







